Na Przekór Bałwanom

Opis

Książka Marka Wenty doskonale wpisuje się w tradycję piśmiennictwa marynistycznego. Mamy tutaj opisy wzburzonego morza, przygody w egzotycznych krajach, ciężką pracę marynarzy we dnie i w nocy oraz opis stanu świadomości przeciętnego członka załogi i tego, który wybija się ponad marynarską średnią. Jednak nie to jest w książce Wenty najważniejsze. Od pierwszego zdania mamy tutaj do czynienia, z jednej strony, z dokumentem, opisującym w sposób niezwykle dokładny czas historyczny, w którym żyje główny bohater i jednocześnie narrator, a z drugiej, ze świadomym i celowym przesłaniem pełnym humoru i dystansu. „Na przekór bałwanom” to w gruncie rzeczy nie tylko opowieść marynarska, ale i bardzo ciekawa historia człowieka, który żyjąc w konkretnym czasie nie zapomina, że nie należy „dać się zwariować” i poddać się temu, co myśli, często milcząca większość. Starając się żyć porządnie i być w porządku, bohater Marka Wenty dostrzega jednak to, co jest w nas ciągle obecne i o czym, wielu z nas zapomina. Jego przesłanie może brzmieć, jak to w zawarte w słowach: „nie dajmy się zwariować i róbmy swoje”. To, bowiem, co przeżywamy, nie musi być przesiąknięte patosem, ale ma być zwykłym, ludzkim działaniem. Takim działaniem, w którym podmiotem nie powinna być historia i ideologia. Nic przecież, co ludzkie nie powinno być nam obce. Wenta o tym świetnie wie. Wie także, że przygody, które opisuje, można opisać zgoła inaczej. Z innego punktu widzenia. Dlatego, żeby przyciągnąć naszą uwagę stara się używać języka „tych, co na morzu”, a jednocześnie, od czasu do czasu, języka pełnego humoru, wręcz rubasznego. W ten sposób, autor chciałby oddać realia czasów, które opisuje, czyli lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku w Polsce i nie tylko, ale także pokazać, że nie zawsze musimy się temu, co dominujące i modne, w danych czasach i okolicznościach, poddawać. Choć przecież nie musi to oznaczać bohaterstwa, lecz tylko zwykłe, pełne pasji i uczciwości życie. Czytajmy więc „Na przekór bałwanom” Marka Wenty, bo to, jak się wydaje, niezwykła dziś książka, choć pozornie, w tak zwykły sposób napisana.